wyobraźnia…(imagination…)

zastanawiam się wciąż, być może wąż…?! (maybe a snake…!?)

unspeakable…

Powidok

Szkoda zachodu…

Wiośnie

spring11

 

Listopadem, dawno temu, przyszła „Wiosna” po cichutku…

Wśród cegieł latać się uczyła, uparcie, do skutku…

Gdy swe skrzydła rozwinęła…zniknęła.

Czekam zatem: Jesienią, Zimą, Latem.

 

Czas ciszy, światła, ciepła, barw…przychodź już Wiosno!

słońce moje…

…no ws.chuć!