sympathy – solidarity – forever…

towerblackmemory

…brak słów… cisza, ciemność, chłód, ból, smutek. Każdy sam musi przemyśleć co takiego wydarzyło się w Paryżu – i każdy musi zachować pamięć o tych wydarzeniach. Może trzeba przewartościować swoje życie doczesne…? Kruche, krótkie, nieprzewidywalne…czas na poważną refleksję. Boże – weź wszystkie dusze pomordowanych, niewinnych ludzi do Siebie.

Reklamy
%d blogerów lubi to: