w życia cieniu…

Czyżby starość…?!

… stosownie do wieku swojego marzyć powinniśmy, stosownie do wieku pragnąć, stosownie do wieku postępować. Aktywność dozować do wieku stosownie, nie forsować zbytnio serca swego-wyrywnego, niesfornego, nerwowego…

Nie planować na zapas, nie układać przyszłości w tej naszej starości! Najlepiej usiąść, herbatkę zaparzyć i marzyć…

o spokoju, o ciszy, o braku cierpienia, o zdrowiu, o cieple, o smacznym jedzeniu, o modleniu w  życia cieniu…

Reklamy
%d blogerów lubi to: