minimalizm barwności – subtelność…

subtelbarwast… od czerni wyjaśnionej światłem w szarość, poprzez brudnej bieli stróżki, do zawstydzonych, barwą pierwszą – nienasyconą, płatków koniczyny. A wszystko delikatne, jasne, i w ramach… przyjaźni li tylko.

Reklamy
%d blogerów lubi to: