czasem chodzę lasem…

Sam nie wiem, ale prawdopodobnie w lesie czas wolniej płynie, a nawet czasem wydaje mi się, że  potrafi się zatrzymać. Miejsca znajduję, w których byłem „sto lat temu” – wtedy spokojnie mogę powiedzieć, że czas się cofnął, chociaż na parę chwil, na sekund kilka, by ogarnąć wspomnieniami naszej przeszłości „garstkę”… Chodząc ścieżkami, które znamy, dziwnie spokojni jesteśmy o kres wędrówki, znaną i sprawdzoną drogą dojdziemy tam, dokąd chcemy. Kto chce błądzić, jeżeli lubi, niech sobie błądzi… Czasem chodzę lasem – ale tylko moimi ścieżkami.

Advertisements
%d blogerów lubi to: