brązów cierpliwość …

brown

„Czekanie…”

W złości pozostając budujemy pancerz,

odizolowani od świata odgłosów …

Nieczuli, obojętni, smutni.

 

Topnieje kryształ współczucia,

zanika ciepło i błysk nadziei.

W azylu niezgody z duszą własną

uczucia gasną…

 

Na mgłę czekając

serce tłoczy gorącą ciecz,

do każdej, nawet najmniejszej,

części naszego bytu.

Trwamy w czasie, w czasie trwania

wspominamy rozstania.

 

Ciekawe czy krew dociera do

naszych ukrytych wspomnień.

A może mamy je we krwi?

Wspólne marzenia, wspomnienia wspólne…

Krwi więzy.

 

Poczekam…tęskniąc.

Reklamy
%d blogerów lubi to: