żniwa w słońcu…(harvest in the sun…)

harvest

…niektórzy ciężko pracują  „na chleb”.

„Tak-tak, nie-nie…” Jeśli w ten sposób mówić będziemy, wszystko proste i naturalne będzie. Czarne lub białe, prawdziwe lub fałszywe… Nie można trochę żyć, trochę się poświęcić, trochę być odpowiedzialnym, trochę mówić prawdę a trochę kłamać. Wiem, niektórzy powiedzą, że życie nie jest czarno-białe! Przechodzimy  obok czarnego – poprzez wszystkie odcienie szarości – aż docieramy do białego. Czysta biel, symboliczna, prawdziwa, dająca radość, dopiero wtedy jest doceniana i zauważana, gdy poznamy szarości wszelkie i  nocy ciemną czerń. Doświadczając  wszystkiego co możliwe zaczynamy doceniać chwile, które są najbardziej wartościowe, które sens życiu nadają… Lubimy jasne sytuacje: albo dzień-albo noc, albo deszcz- albo słońce, albo wschód – albo zachód… jedynie mgła tajemnicza pozostaje, daje do myślenia, przynosi niepewność i niepokój. We mgle każdy może zbłądzić…Dlaczego Kochamy spacerować we mgle? Bo nie widzimy co będzie dalej, bo nie musimy się martwić o coś, czego we mgle nie widać! Ale „na chleb” zarobić ciężką pracą każdy musi… a przynajmniej powinien! To się nie zmienia…

Reklamy
%d blogerów lubi to: