tęsknoty moc nocą…( longing power at night…)

Jedno zdanie, choć dwa słowa… jakiś znak! Najpuściej jest wieczorem, o zachodzie, w ciszy… moich myśli splątanych chyba nikt nie słyszy, a  marzenia i myśli błądzą zagubione, nie wiedząc do końca, w którą płynąć stronę! Patrzę ciągle w tę samą, patrzę ze stałością, myśli fruną po niebie niesione… przez wiatr. („Wiem, że to tylko marzenia, wiem,  że nie do spelnienia…” – Indios Bravos). Ale chcę… 🙂

Reklamy
%d blogerów lubi to: