musi być ciężko…(must be hard…)

…jak nic na świecie, leśne drogi przypominają trudności, które pokonujemy w swoim życiu. Leśne drogi  bywają  szerokie, wygodne, rozświetlone słońcem, prowadzące prosto przed siebie, trafiają się też trochę mniejsze, kręte, zarośnięte pojedynczymi drzewkami, krzewami, jeszcze inne bywają ledwo widoczne, są mało uczęszczane, zakrzaczone, zarośnięte, bez możliwości obserwowania celu wędrówki. Jak myślisz, gdzie są najpiękniejsze grzyby, gdzie sobie spokojnie rosną, z dala od spostrzegawczych Grzybiarzy. Ci, co chcą wygodnie iść przez las, wybierają aleje szerokie, jasne, oświetlone, ale grzybów tutaj jak na lekarstwo, więcej grzybów znajdują Ci, co wybrali trudniejsze, mniej wyeksponowane ścieżki, mniej popularne i mniej wygodne. Trochę więcej mogą się spodziewać od lasu. Najwięcej nazbierają jednak Tacy, którzy nie bacząc na trudy, na krzaki gęste, i na niebezpieczeństwo pobłądzenia w lesie, wybiorą gęstwinę, szarą, ponurą, cichą, zarośniętą i mało popularną dla zbierających. Bo to właśnie tam, w najgęstszym lesie, na pokręconych, zawiłych ścieżkach, z powywracanymi konarami i gałęziami, pośród pajęczyn, rosną sobie prawdziwki, te najszlachetniejsze. Dla Grzybiarzy, którzy nie boją się gęstego lasu, trafią się najlepsze grzyby. Inni spokojnie przejdą przez las, wygodnie, przyjemnie, bez wysiłku – ale z pustym koszykiem. Nasze życie jest jak chodzenie po lesie… spróbujmy wypełnić koszyk po brzegi, by na skraju lasu, gdy grzybobranie skończy się, pokazać właścicielowi tych pięknych lasów, pełny kosz z prawdziwkami.

Kwiaty w nagrodę dla dobrych grzybiarzy, którzy trudów się nie ulękli. Nie bójmy się gęstego lasu 🙂

Reklamy
%d blogerów lubi to: