czterolistne maki… (four-leaf red weed…)

… po lesie, po polanie, po łące chodząc czasem, znajdujemy rzadkie roślinki. Rzadką, czterolistną koniczynkę – symbol szczęścia wszelakiego, miło jest znaleźć. To co rzadkie, czego nie widzieliśmy, a o czym słyszeć dane nam było, staje się pragnieniem, marzenia budzi i chęć spotkania… Jak znajdziemy taką czterolistną koniczynę zabieramy ją ze sobą na szczęście… kto z was ma taką, w książce schowaną, ususzoną, bezmiar szczęścia niosącą?

Czasem przychodzi myśl taka, by „Kwiatu Paproci” poszukać.

Szukałem całe życie – znalazłem – zakwitł, cudnie…troszkę Go widziałem, przez szybę, przez mgłę, z daleka raczej. Pachniał cudnie, kolorami wabił,  ślicznie mienił się i błyszczał… Kwitnie nadal, gdzieś, komuś… cudniej może. Kiedyś zrobię zdjęcie i wam pokażę 🙂

Maki, póki co, czterolistne znalazłem – niech niosą szczęście wszystkim!

Reklamy
%d blogerów lubi to: