biały kwiat… (white flower…)

…zamiast słów – „Martwe morze” Budki Suflera (…bo nadziei brak na wiatr… 😦 )

Ktoś kiedyś porównał życie do teatru,  „Budka Suflera” nie raz  „ratowała życie!” występującym na scenie …  teraz  już wiem dlaczego tak się nazwali 🙂 – pomagają w życiu… kiepskim aktorom, którzy zapominają swojej roli.

%d blogerów lubi to: