…rozbudzanie nadziei (…awaken hope)

…nawet jeśli noc boleśnie ciemną jest, z nadejściem poranka – znika mroczność, znika strach, znika ból… Nadzieja wschodzi wolno, ale stanowczo i nieodwracalnie. Zachodzi podobnie, tylko szybciej troszkę…

Z nadzieją jasność  i blask się kojarzy,  mrok i ciemność z rozwianymi marzeniami.

Wolimy raczej budzić się, niż zasypiać, gdy nadzieję mamy…

Wolimy zasypiać raczej, niż budzić się, gdy rozwiały się  i przepadły nasze marzenia.

Dla jednych „dzień dobry” – dla innych  „dobra noc”!

 

Advertisements
%d blogerów lubi to: