wystarczy…

„Wystarczy świadomość…”

Spokojem napełnia mnie świadomość, że uśmiechasz się -niekoniecznie do mnie, wystarczy że się uśmiechasz…

Cudnie jest wiedzieć, że szczęśliwa jesteś w tym, co Kochasz robić-niekoniecznie ze mną, wystarczy, że robisz To, co Kochasz…

Niesamowitym jest uczucie, że radość serce Twoje wypełnia-niekoniecznie w moim radość być musi, wystarczy, że Twoje serce się raduje…

Satysfakcję czuję, gdy przekonam się, że żyjesz pięknie, jak dobry człowiek-nie muszę być ze swego życia zadowolony, chcę by piękno Ciebie otaczało…

Kocham, kiedy słuchasz muzyki pięknej, kiedy unosi Cię ona pod Niebiosa-ja też próbuję odlecieć, za Tobą …zdarza mi się to czasami…

Twoja siła i spokój mnie raduje, Twoja walka o miejsce na Ziemi-ja przy Tobie, trochę w cieniu, wystarczy, że wierzę w Twoją wygraną…

(Boże…ścieżki Jej prostuj… i spraw, by jak najbliżej moich przebiegały, wystarczy wtedy świadomość: bliskości, czułości, oddania, zrozumienia, przebaczenia, dobroci, radości i szczęścia wreszcie…)

Reklamy
%d blogerów lubi to: